Szczegóły recenzji

5.0 1 6 0.5
Dolnośląskie
foetus
foetus
Grudzień 30, 2015 3641
Ocena atrakcji
 
5.0
Do Chybotka doszliśmy z parkingu spod Wlastimilówki - domu W. Hofmana przy ul. Matejki 23. Niebieskim szklakiem do Złotego Widoku, potem Grób Karkonosza i Chybotek - bardzo fajna, łatwa trasa. Skała wygląda dość niezwykle, a możliwość rozkołysania  jest superowa. Weszliśmy z synem na górę i skakaliśmy po dwóch stronach. Z tym, że kołysanie widziała żona z dołu, bo my raczej tego nie odczuwaliśmy. Na górze, w skale są zagłębienia wypełnione wodą i jak powiedział przybyły po nas przewodnik z grupą "to oczy Ducha Gór wypełnione łzami". Okazało się też, że rozkołysać Chybotka  może nawet jedna osoba, przeskakując  szybko z jednego krańca na drugi. Da się to również  zrobić z dołu pchając do góry  wystająca część. Podobno to już ostatnia chybotliwa skała w Karkonoszach, bo inne zatraciły  tę właściwość, więc warto się tu wybrać.
Z Chybotka niebieski szlak zaprowadził nas dalej do Chaty Izerskiej (ok 20 min) - pensjonatu i restauracji z regionalnym menu, którą mogę polecić. Obiekt posiada  własny plac zabaw  i taras z  kotem bardzo chętnym do  zabawy z naszym synem, więc spędziliśmy tu przyjemnie trochę czasu. Wrócić można idąc przez pola, a potem ścieżką wzdłuż lasu - okazuje się, że zarówno do Chybotka jak i na parking da się znacznie  skrócić dystans.

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
6 lat
Data pobytu
październik 2014
Plac zabaw przy Chacie Izerskiej
Zgłoś tę recenzję Czy ta relacja była pomocna? 0 0

Komentarze

Already have an account?