Szczegóły recenzji
3.5 1 6 0.5
(Updated: Październik 23, 2016)
Ocena atrakcji
3.5
Zabytkiem tym zarządzają artyści i oni też oprowadzają turystów, dlatego zwiedzanie jest dość specyficzne. Przewodnik nie zważał, że w grupie było sporo maluchów i posługiwał się kwiecistym językiem, który trudno było im zrozumieć. Najpierw oglądaliśmy otoczenie wapiennika z parkiem, ogrodem japońskim, potem wnętrze z pracowniami drukarskimi i czerpania papieru. Charakterystyczne dla wapiennika jest to, że każdy element, nawet byle kamień i krzaczek ma jakieś znaczenie, coś symbolizuje, do czegoś się odnosi. W wielu przypadkach nijak nie można tego zauważyć, albo jest tak naciągane, że musieliśmy powstrzymywać z żoną wybuch śmiechu. No ale cóż, artyści znani są ze swoich dziwactw.
Syn i inne dzieci ożywiły się gdy usłyszały o japońskim smoku w ogrodzie, ale gdy zobaczyły to "dzieło" patrzyły zdezorientowane nic nie rozumiejąc, a chodziło o ścieżkę z kamyczkami układającymi się w jakiś smokopodobny kształt, ale trzeba sporej dawki wyobraźni aby to dostrzec.
Nie zmienia to faktu, że ogród, choć niewielki, jest bardzo ładny. W najwyższym jego punkcie spośród roślinności przebijał się widok na pobliskie pasmo górskie, więc liczyłem że z tarasu widokowego na Wapienniku będzie się rozpościerać wspaniała panorama. I tu spotkał mnie wielki zawód, bo okazało się, że na szczycie budowli zagnieździły się trzmiele czy coś podobnego i artyści szanując prawa owadów postanowili im nie przeszkadzać, więc turyści mają tylko wstęp na parter. OK, szkoda tylko, że nie informuje się o tym przed wejściem, albo przy sprzedaży biletów.
Wnętrza wapiennika, które oglądaliśmy to klimatyczne kamienne pomieszczenie z rozmaitymi dziwnymi rekwizytami jak stary rower czy riksza oraz zagracone pracownie, w których powstaje papier i druk artystyczny. Dowiadujemy się co nieco o tym jak one powstają, a na koniec otrzymuje się kawałek takiego ręcznie wykonanego papieru z nadrukiem.
Trzeba przyznać że jest to fajna pamiątka, ale ogólnie atrakcja nas rozczarowała. Nie tylko przez brak tarasu, bo spodziewaliśmy się też podglądać nietoperze, które gnieżdżą się w wapienniku i jak czytałem zainstalowano w tym celu kamery. Niestety nic takiego nam nie pokazano.
Ludziom z wapiennika należy się uznanie za pasję i ciekawy ogród, ale to co oglądnęliśmy na pewno nie było warte wydanych pieniędzy (15 zł/os).
Zwiedzanie trwało ok. 40 minut + 20 min. oczekiwania na zakończenie zwiedzania poprzedniej grupy.
Syn i inne dzieci ożywiły się gdy usłyszały o japońskim smoku w ogrodzie, ale gdy zobaczyły to "dzieło" patrzyły zdezorientowane nic nie rozumiejąc, a chodziło o ścieżkę z kamyczkami układającymi się w jakiś smokopodobny kształt, ale trzeba sporej dawki wyobraźni aby to dostrzec.
Nie zmienia to faktu, że ogród, choć niewielki, jest bardzo ładny. W najwyższym jego punkcie spośród roślinności przebijał się widok na pobliskie pasmo górskie, więc liczyłem że z tarasu widokowego na Wapienniku będzie się rozpościerać wspaniała panorama. I tu spotkał mnie wielki zawód, bo okazało się, że na szczycie budowli zagnieździły się trzmiele czy coś podobnego i artyści szanując prawa owadów postanowili im nie przeszkadzać, więc turyści mają tylko wstęp na parter. OK, szkoda tylko, że nie informuje się o tym przed wejściem, albo przy sprzedaży biletów.
Wnętrza wapiennika, które oglądaliśmy to klimatyczne kamienne pomieszczenie z rozmaitymi dziwnymi rekwizytami jak stary rower czy riksza oraz zagracone pracownie, w których powstaje papier i druk artystyczny. Dowiadujemy się co nieco o tym jak one powstają, a na koniec otrzymuje się kawałek takiego ręcznie wykonanego papieru z nadrukiem.
Trzeba przyznać że jest to fajna pamiątka, ale ogólnie atrakcja nas rozczarowała. Nie tylko przez brak tarasu, bo spodziewaliśmy się też podglądać nietoperze, które gnieżdżą się w wapienniku i jak czytałem zainstalowano w tym celu kamery. Niestety nic takiego nam nie pokazano.
Ludziom z wapiennika należy się uznanie za pasję i ciekawy ogród, ale to co oglądnęliśmy na pewno nie było warte wydanych pieniędzy (15 zł/os).
Zwiedzanie trwało ok. 40 minut + 20 min. oczekiwania na zakończenie zwiedzania poprzedniej grupy.
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
7 lat
Data pobytu
lipiec 2015
Komentarze
1 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 1
Sortowanie
Already have an account? Log in now
Czerwiec 24, 2019
i proszę uwierzyć nic się nie zmieniło , byłam tydzień temu wydaliśmy 19 zł za osobę i zobaczyłam ogród w którym rośnie klon japoński, bambus tuje i inne rośliny rosnące w każdym parku a Pani oprowadzająca po ogrodzie żyła w przekonaniu że jest to cud świata - Wapiennik przykro powiedzieć ale jest to forma zarobku dla tych artystów - przewodników, którzy tam mieszkają.
J
Justyna
1 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 1
