Skansen, którego oficjalna nazwa brzmi Muzeum Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego w Pstrążnej, Oddział Muzeum Okręgowego w Wałbrzychu zostało założone w 1984 roku. Pstrążna to obecnie dzielnica miasta Kudowa - Zdrój, ale niegdyś samodzielna wieś. Położona jest w zachodniej części Gór Stołowych, na wysokości 560 m n.p.m. Nazwa wsi pochodzi prawdopodobnie od słowa pstruh (pstrąg). Do dziś jest tu kilka łowisk i smażalni ryb. Zadaniem skansenu jest ratowanie i ochrona tradycyjnej kultury ludowej ze szczególnym uwzględnieniem drewnianej architektury wiejskiej. Skansen otwarty jest codziennie, poza poniedziałkiem w godz. 10-18, po sezonie krócej.

KUDOWA-ZDRÓJ - Skansen w Pstrążnej
9659 2
Opis atrakcji turystycznej
Kraj / Region
Miejscowość
Nazwa atrakcji
Skansen w Pstrążnej
Aktualne ceny
Mapa
Recenzje użytkowników
Liczba relacji: 1
Ocena atrakcji
5.0(1)
Already have an account? Log in now
(Updated: Czerwiec 25, 2012)
Ocena atrakcji
5.0
Jadąc w stronę Czermnej i Kaplicy Czaszek tą samą drogą dojedziemy do Pstrążnej. Jest to dzielnica znacznie oddalona i wyżej położona od centrum zdroju. Znajduje się tu prawdziwy skansen (nie mylić z mizernym Szlakiem Ginących Zawodów!). Nosi on nazwę Muzeum Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego i wyróżnia się ładnym położeniem pośród gór oraz niezwykle miłą obsługą.
Na wstępie każdy turysta może poczęstować się prawdziwym wiejskim chlebem i smalcem. Potem zwiedza się kuźnię, zajazd, kilka chat, wiatrak itp. Całość jest rozłożona na stoku stromej góry, więc trzeba się trochę powspinać. Wiele narzędzi w budynkach jest podpisanych, co jest wyjątkiem w skansenach, a z wiatraka widać odległe pasma Karkonoszy. Szkoda tylko że szybki są takie brudne, a nie można ich otworzyć.
W skansenie odbywa się wiele imprez a regularnie (w co drugą sobotę lub niedzielę) ma miejsce pokaz pieczenia chleba tradycyjnym sposobem, połączony z degustacją. Warto sprawdzić terminy i przyjechać w czasie takiego pokazu lub jakiejś innej imprezy. Podsumowując, byłem już w wielu znacznie bardziej rozbudowanych skansenach, ale ten dzięki miłej atmosferze, widokom i poczuciu, że dba się tu o gości wyróżnia się spośród innych. Tym bardziej, że posiada bezpłatny parking a kawałek dalej można się posilić pyszną rybką.
Do smażalni trzeba iść dalej główną drogą, mijając tajemniczą kapliczkę należącą jeszcze do skansenu. Można tam nie tylko zjeść pstrąga lub karpia, ale także go samemu złowić. Poniżej stolików są utworzone dwa małe stawy pełne wielkich ryb i przygotowane wędki. Mi co prawda takie łowienie niezbyt się podoba, ale wydaje się, że to ulubiony sport Czechów, którzy masowo tu przyjeżdżają i łowią. Dzieci także powinny być bardzo zainteresowane oglądaniem ich wyczynów, co pomaga przetrwać dosyć długi czas oczekiwania na przygotowanie pysznej ryby - smakowała mi bardziej niż w smażalni w centrum Kudowy.
Na wstępie każdy turysta może poczęstować się prawdziwym wiejskim chlebem i smalcem. Potem zwiedza się kuźnię, zajazd, kilka chat, wiatrak itp. Całość jest rozłożona na stoku stromej góry, więc trzeba się trochę powspinać. Wiele narzędzi w budynkach jest podpisanych, co jest wyjątkiem w skansenach, a z wiatraka widać odległe pasma Karkonoszy. Szkoda tylko że szybki są takie brudne, a nie można ich otworzyć.
W skansenie odbywa się wiele imprez a regularnie (w co drugą sobotę lub niedzielę) ma miejsce pokaz pieczenia chleba tradycyjnym sposobem, połączony z degustacją. Warto sprawdzić terminy i przyjechać w czasie takiego pokazu lub jakiejś innej imprezy. Podsumowując, byłem już w wielu znacznie bardziej rozbudowanych skansenach, ale ten dzięki miłej atmosferze, widokom i poczuciu, że dba się tu o gości wyróżnia się spośród innych. Tym bardziej, że posiada bezpłatny parking a kawałek dalej można się posilić pyszną rybką.
Do smażalni trzeba iść dalej główną drogą, mijając tajemniczą kapliczkę należącą jeszcze do skansenu. Można tam nie tylko zjeść pstrąga lub karpia, ale także go samemu złowić. Poniżej stolików są utworzone dwa małe stawy pełne wielkich ryb i przygotowane wędki. Mi co prawda takie łowienie niezbyt się podoba, ale wydaje się, że to ulubiony sport Czechów, którzy masowo tu przyjeżdżają i łowią. Dzieci także powinny być bardzo zainteresowane oglądaniem ich wyczynów, co pomaga przetrwać dosyć długi czas oczekiwania na przygotowanie pysznej ryby - smakowała mi bardziej niż w smażalni w centrum Kudowy.
Relacja - dodatkowe informacje
+ Zalety
Położenie w górach
Można się posilić pyszną rybą
Można się posilić pyszną rybą
- Wady
Za trudna trasa, aby dojechać rowerem mając dziecko z tyłu (przynajmniej dla mnie)
Wiek dziecka/i
3 lata
Data pobytu
wrzesień 2011
