Kopa to szczyt w Karkonoszach o wysokości 1377 m npm położony nad miastem Karpacz. Wyciąg krzesełkowy na Kopę o nazwie Zbyszek powstał w 1959 roku jako pierwszy w polskich Sudetach. Istnieje do dziś praktycznie w pierwotnej postaci, dlatego od lat mówi się o przekształceniu go w nowoczesną kolejkę z 4-osobowymi fotelami, ale z planów tych nic nie wynika. Długość wyciągu to 2205 m (15 minut jazdy), a różnica wzniesień 528 m. Dolna stacja znajduje się na terenie Karpacza Górnego na wysokości 795 m. W zimie jest częścią Kompleksu Narciarskiego złożonego z 8 tras i takiej samej liczby wyciągów. Kopa jest znakomitym miejscem widokowym na Kotlinę Jeleniogórską i punktem wyjścia na Śnieżkę oraz do Małego Stawu ze schroniskiem Samotnia. Wyciąg jest czynny codziennie w godz. 8:30-16:30, zimą krócej.

KARPACZ - Kopa z wyciągiem krzesełkowym
8172 1
Opis atrakcji turystycznej
Kraj / Region
Miejscowość
Nazwa atrakcji
Kopa z wyciągiem krzesełkowym
Aktualne ceny
Mapa
Recenzje użytkowników
Liczba relacji: 1
Ocena atrakcji
5.0(1)
Already have an account? Log in now
(Updated: Sierpień 21, 2014)
Ocena atrakcji
5.0
Na wyciąg na Kopę postanowiliśmy iść piechota, bo na mapce z hotelu odległości nie wydawały się duże. Był to jednak fałszywy obraz, bo nie uwzględniał znacznej różnicy wysokości i w rzeczywistości z centrum Karpacza do pokonania jest całkiem spora trasa. Z dzieciakiem nie zaszlibyśmy daleko, gdyby nie pojawiła się niespodziewana pomoc.
Z placu w centrum ruszyliśmy ostro pod górę ul. Mickiewicza. Kawałek dalej znajduje się skwer z fajnymi figurami zwierząt z blachy, postój na pstryknięcie zdjęć jest tu obowiązkowy.
Stąd niedaleko już do zapory i sztucznego wodospadu. Krajobraz miejski ustępuje teraz miejsca malowniczej przyrodzie. Za zaporą szlak biegnie wzdłuż Łomniczki - górskiego potoku z małymi kaskadami i mnóstwem kamieni w korycie.
Po pewnym czasie wychodzimy z powrotem do jezdni z widokiem na strome wzniesienie, hotele i restauracje. Szlak biegnie na to wzniesienie, ale tu właśnie napotkaliśmy nieoczekiwanie wsparcie w postaci wyciągu Biały Jar znacznie skracającego turystom drogę na Kopę/Śnieżkę. Wyciąg jest nowoczesny z bardzo wygodnymi fotelami 4-osobowymi. Ładny widoczków podczas jazdy nie ma za wiele, ale postawienie go na szlaku było rewelacyjnym pomysłem, szczególnie dla turystów z gorszą kondycją i takich jak my - z małą pociechą. Kolejki do kasy żadnej, więc po kilkunastu minutach byliśmy na górze, skąd tylko parę minut do kasy kolejnego wyciągu.
Tutaj już trzeba było trochę postać przy kasie, bo większość ludzi podjeżdża jednak autem. Chwile później przecieraliśmy oczy ze zdumienia patrząc jak wygląda ten wyciąg. A składa się on z pojedynczych krzesełek, takich żelaznych przypominających stare komunistyczne huśtawki!! Nie do uwierzenia, że w XXI wieku może takie coś funkcjonować i turyści muszą korzystać z tak niebezpiecznej a zarazem nieefektywnej kolejki. Ludzie mają problem ze wsiadaniem/wysiadaniem, dlatego obsługa musi być ze 2x liczniejsza niż normalnie - trzeba bowiem pomagać osobom starszym, z dziećmi czy z dużym bagażem.
Jakość krzesełek nie wpływa jednak aż tak bardzo na radość z dosyć długiej jazdy i oglądania wspaniałych karkonoskich widoków. Szybko odczuliśmy spadek temperatury, trzeba być przygotowanym na znaczne różnice podczas całej wyprawy. Na górze panorama Karpacza i rozległej okolicy po prostu zapiera dech w piersiach. Po nasyceniu wzroku możemy wstąpić do baru lub iść szlakiem w jednym z 2 kierunków, przede wszystkim ku Śnieżce.
Z placu w centrum ruszyliśmy ostro pod górę ul. Mickiewicza. Kawałek dalej znajduje się skwer z fajnymi figurami zwierząt z blachy, postój na pstryknięcie zdjęć jest tu obowiązkowy.
Stąd niedaleko już do zapory i sztucznego wodospadu. Krajobraz miejski ustępuje teraz miejsca malowniczej przyrodzie. Za zaporą szlak biegnie wzdłuż Łomniczki - górskiego potoku z małymi kaskadami i mnóstwem kamieni w korycie.
Po pewnym czasie wychodzimy z powrotem do jezdni z widokiem na strome wzniesienie, hotele i restauracje. Szlak biegnie na to wzniesienie, ale tu właśnie napotkaliśmy nieoczekiwanie wsparcie w postaci wyciągu Biały Jar znacznie skracającego turystom drogę na Kopę/Śnieżkę. Wyciąg jest nowoczesny z bardzo wygodnymi fotelami 4-osobowymi. Ładny widoczków podczas jazdy nie ma za wiele, ale postawienie go na szlaku było rewelacyjnym pomysłem, szczególnie dla turystów z gorszą kondycją i takich jak my - z małą pociechą. Kolejki do kasy żadnej, więc po kilkunastu minutach byliśmy na górze, skąd tylko parę minut do kasy kolejnego wyciągu.
Tutaj już trzeba było trochę postać przy kasie, bo większość ludzi podjeżdża jednak autem. Chwile później przecieraliśmy oczy ze zdumienia patrząc jak wygląda ten wyciąg. A składa się on z pojedynczych krzesełek, takich żelaznych przypominających stare komunistyczne huśtawki!! Nie do uwierzenia, że w XXI wieku może takie coś funkcjonować i turyści muszą korzystać z tak niebezpiecznej a zarazem nieefektywnej kolejki. Ludzie mają problem ze wsiadaniem/wysiadaniem, dlatego obsługa musi być ze 2x liczniejsza niż normalnie - trzeba bowiem pomagać osobom starszym, z dziećmi czy z dużym bagażem.
Jakość krzesełek nie wpływa jednak aż tak bardzo na radość z dosyć długiej jazdy i oglądania wspaniałych karkonoskich widoków. Szybko odczuliśmy spadek temperatury, trzeba być przygotowanym na znaczne różnice podczas całej wyprawy. Na górze panorama Karpacza i rozległej okolicy po prostu zapiera dech w piersiach. Po nasyceniu wzroku możemy wstąpić do baru lub iść szlakiem w jednym z 2 kierunków, przede wszystkim ku Śnieżce.
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
5 lat
Data pobytu
wrzesień 2013
