Wodospadzik na lawie wulkanicznej

WAŁBRZYCH - Palmiarnia

 
4.5 (1)
3107 1
WAŁBRZYCH - Palmiarnia

Palmiarnia w Wałbrzychu powstała z inicjatywy Jana Henryka XV Hochberga von Pless w latach 1908 - 1911, właściciela pobliskiego zamków Książ i rezydencji w Pszczynie. Był to prezent dla jego małżonki Marii Teresy Cornwallis zwanej "Daisy". Kosztem aż 7 milionów marek w złocie zagospodarowano 1900 m2 na terenie wsi Lubiechów (od 1975 r włączona do Wałbrzycha). Oprócz palmiarni powstała cieplarnia, ogród japoński, rosarium, ogród owocowo -warzywny. Całość tworzyła ogród zimowy przy zamku Książ. Do urządzenia wnętrza palmiarni, w tym grot i wodospadów wykorzystano zastygłą lawę sprowadzoną wagonami z sycylijskiego wulkanu Etna. Obecnie obiekt posiada ponad 250 gatunków roślin z całego świata, w tym kolekcję drzewek bonsai z okazem 200-letniego jałowca. Aktualnie w skład kompleksu wchodzi: palmiarnia, szklarnie, ogród oraz budynki gospodarcze i administracyjne. Od 2012 r. jest własnością gminy Wałbrzych - zarządza nim spółka Zamek Książ. W 2017 r. rozpoczął się remont palmiarni, dofinansowany z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego kwotą 20 mln zł. W ramach współpracy z czeskim zoo Dvůr Králové przy palmiarni mają pojawić się zwierzęta. Placówka jest otwarta przez cały rok codziennie, w sezonie (VI-VIII) w godz.10:00-19:00, po sezonie krócej (kasy zamykane są zawsze 1 godzinę wcześniej). Zwiedzając palmiarnię wraz z zamkiem Książ, można kupić tańszy bilet łączony.

Photos

Drzewko na zwnątrz
Alejka w palmiarni
Kawiarnia
Oczko wodne z żółwiami
Drzewka bonsai

Mapa

Swap Start/End

Recenzje użytkowników

Liczba relacji: 1
Ocena atrakcji
 
4.5(1)
Already have an account?
Oceny (im wyższa tym lepsza)
Ocena atrakcji
Jak oceniasz tę atrakcję w skali 1-6 ?
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka lub dzieci w czasie pobytu w opisywanym miejscu (opcjonalnie).
Przybliżona data pobytu w opisywanym miejscu, np. lipiec 2016 (ważne jest podanie roku)
Komentarze
You will be able to upload media right after you submit your review.
(Updated: Styczeń 08, 2018)
Ocena atrakcji
 
4.5
Palmiarnia położona jest niedaleko zamku przy głównej drodze, tuż przy dużym rondzie. Posiada mały płatny parking (na parkometr), który w sezonie zapewne okazuje się niewystarczający. Wiosną jednak nie mieliśmy z zaparkowaniem problemu.   
Za bramą jest tylko kasa i droga do głównego budynku. Brak niestety ogrodowych alejek do spacerów. Wokół drogi rosną za to fantazyjnie przycięte i ukształtowane krzewy oraz drzewka.
Budynek palmiarni jest całkiem  oryginalny, widać że to zabytek, ale jego stan z przyległymi szklarniami pozostawia wiele do życzenia. W środku można podziwiać wiele różnorodnej roślinności, przede wszystkim  kaktusy, cytrusy, pnącza, krzewy z pięknymi kwiatami no i oczywiście palmy, choć one akurat nie zachwycają. 
Są bananowce, figowce i drzewka bonsai, rośliny mięsożerne, utworzono małe wodospady, skalniaki i oczka wodne, spaceruje się więc przyjemnie, mimo szklarniowego klimatu i mocno zaniedbanego budynku. W jednym ze stawików  można oglądać żółwie  i to takie bardzo ruchliwe. Spędziliśmy sporo czasu patrząc jak pływają i chodzą po skałkach. Na trasie umieszczono kilka ławek, więc można  odpocząć pośród roślinności, choć trudno się tu zmęczyć, ponieważ  obszar do zwiedzania jest niewielki. Dlatego nie podobał mi się  nadmiar mandarynek czy pomarańczy. Na początku robią wrażenie, bo owoców mają co niemiara, ale potem okazało się, że obsadzono nimi bardzo dużą powierzchnię palmiarni, którą można było przeznaczyć na coś innego. Minusem jest również brak tablic informacyjnych i opisów.

Wewnątrz działa sklepik oraz kawiarnia. Sklepik posiada spory asortyment, można kupić bonsai i wiele interesujących roślinek. Jednak nie radzę specjalnie się napalać. My kupiliśmy sadzonki kawy i coś tam jeszcze, co wydawało się ładne i unikalne,  a potem wszystko okazało  się  dostępne w moim mieście w niższej cenie. 
Kawiarnia natomiast jest bardzo urokliwa i doskonale wpasowana w budynek, w którym się znajduje. Stylowo urządzona i wypełniona roślinnością łącznie z sufitem, więc latem trudno odmówić sobie pucharu lodowego w takim miejscu. Lokal oferuje nie tylko kawę i desery,  ale również dania obiadowe i alkohol. Tuż po wybuchu gorączki "złotego pociągu" był już nawet dostępny deser  o takiej nazwie. Dla najmłodszych jest kącik z zabawkami.

Ogólnie fajne miejsce, jednak porównując do leżącego trochę ponad godzinę drogi od Wałbrzycha  wrocławskiego ogrodu botanicznego, palmiarnia jest bardzo skromnym obiektem.

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
8 lat
Data pobytu
kwiecień 2016
Drzewko na zwnątrz
Alejka w palmiarni
Kawiarnia
Oczko wodne z żółwiami
Drzewka bonsai
Zgłoś tę recenzję Komentarze (0) | Czy ta relacja była pomocna? 0 0