Szczegóły recenzji

5.1 8 6 0.5
Ankylozaur w donicy
Małopolskie
foetus
foetus
Kwiecień 04, 2013 17932
(Updated: Sierpień 31, 2013)
Ocena atrakcji
 
1.0
Dziś byliśmy w "Dinozatorlandzie" z żoną i 6 letnim dzieckiem. Chciałem aby dzieciak spędził ten w miarę pogodny, jeden z ostatnich dni wakacji z atrakcjami, tzn po oglądnięciu dinozaurów miał się wyszaleć do woli na karuzelach i autodromie w tamtejszym "lunaparku" (oczywiście umownie - bo to za duże słowo).  Żeby móc jeździć do woli (bez limitów), celowo wykupiliśmy 2 bilety droższe. I co? Ogólnie: P - O - R - A - Ż - K - A !!! 
Najpierw do dinozaurów: owszem, robią wrażenie, ale fakt! - ja to dziś też dostrzegłem: kable niedbale rzucone (widoczne!) - to urąga naszemu poczuciu estetyki, niektóre diny nie chciały się ruszać bo np. miały uszkodzony czujnik, "chodzący" triceratops - nie chodził (tylko stał)... no dobra - ale pomyślałem: nie jest źle - bo po dinach miało się odbyć szaleństwo karuzelowe. I co? TOTALNA PORAŻKA. Oprócz tego, że nazwa lunapark jest duuuużo na wyrost (kilka starych, zdezelowanych "atrakcji" - na pewno z odzysku z zagranicy - tam się już przejadły, do Zatora kupione za grosze - bo Polaków traktuje się jak mięso - to "podludzie" więc wszystko "łykną" a kasę się na naiwnych zrobi - i o to tylko chodzi!). 
Sam widziałem, jak (bardzo niemiła!) obsługa CELOWO (na polecenie właściciela?) oszczędza jak może urządzenia - kosztem klientów. Autodrom: jest ok. 10 autek, ale jeździ tylko 5 (obsługa nie wpuści więcej osób - choć by przecież mogła) - skutek: masz bilet bez limitów, ale i tak czekasz w kolejce bo się nie załapałeś !!! (wytłumacz to teraz dziecku - "bo 5 autek jest zepsutych" ? = paranoja). Autka ledwo jeżdżą (paranoja), po zderzeniu zwalniają prawie do 0 i wolno się rozkręcają (gdzie tu frajda?), ZERO muzyki !!! (gdzie tu przyjemność? Czy to ma być harówa czy przyjemność? Bez muzyki = SMUTEK i porażka - bo siedzisz w tym autku i nie wiesz po co !!!). A najlepsze: nie wolno się zderzać (WTF?) !!! Następna "atrakcja": samochodziki, które jeżdzą w kółko (totalny odpustowy chłam) - na pytanie dziecka: "mogę jechać teraz na motorze?" Obsługa mówi "Nie", "dlaczego ?" - "Bo nie można" (kolejna porażka). Pseudo strzelnica (2 złote za NIBY 3 minuty) - porażka i kicz. Pojazdy na szynach z pistoletami do celowania w zwierzaki - pan z obsługi celowo przedłuża (!!!) - siedzimy w wagoniku kilka minut nie wiadomo po co, ruszamy dopiero po wymianie zdań mojej i gościa z obsługi (totalnie głupie uwagi z jego strony). Wodna karuzela "rekin" (oczywiście bez muzyki !) - "nie można teraz, bo trzeba zaczekać do 17-tej (10 minut) - więc mam bilet bez limitu czy nie? I tu KURIOZUM: sam widziałem, jak gość z obsługi nagle zatrzymał karuzelę, i wyprosił chłopca (za co? - chłopak nic złego nie zrobił - bo nie mógł zrobić!!!). Jakim prawem (?!) obsługa zatrzymuje nagle zabawę klientom, i bezczelnie wyprasza chłopca z tekstem w jego stronę: "ty tu już nie masz wstępu" ??? A kiedy my wreszcie wsiedliśmy z synem -  po co siedzieliśmy na karuzeli znów ok. 5 minut, i dopiero potem ruszyła? Znów pokaz tego, jak olewa się klientów i się na nich oszczędza (=gdzie tu fun?).
Smutne, smutne, smutne miejsce !!! Wyszedłem z niego rozeźlony i zniesmaczony. Nawet dziecko nie protestowało - dlaczego? Jak to? Nasunął mi się jeden tylko wniosek: moje dziecko nawet też nie odczuło żadnej radości. Bo w Dinozatorlandzie wszystko jest smutne.

Relacja - dodatkowe informacje

+ Zalety
- same dinozaury
- Wady
- oszukują!
- działają na szkodę klientów!
- są niemili!
- liczy sie tylko (ich) kasa!
Wiek dziecka/i
6
Data pobytu
30.08.2013
Zgłoś tę recenzję Czy ta relacja była pomocna? 17 4

Komentarze

3 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 3
Sortowanie
Already have an account?
Sierpień 11, 2014
Całkowicie zgadzam się z każdym napisanym tutaj słowem. Ten park to porażka za makabrycznie wysokie ceny. NIE POLECAM!!!!
A
aga
Wrzesień 28, 2014
PARK DRAMAT - dinozaury gumowe , poobijane , jeden bez oka ale i tak jest to co najlepsze w tym całym przybytku . Park mieści się w małym lasku , dinozaury poruszają się reagując na ruch - od każdego idzie kabel do pomalowanego na brązowo czujnika . Jeśli masz więcej niż 5 lat nawet nie wchodź .

Bonanza - drewniany powóz we którym jest puszczany film o tym że bandyci go gonią . Telewizor w rozdzielczości podobnej do Rubina z przed 30 lat . Co 30 sekund wypuszczany jest śmierdzący biały dym - żenada . Atrakcja dobra w latach 80 .

Film 5d - trwa 3 minuty , efekty słabe , rozdzielczość z przed 10 lat . Siedzenia na metalowym stelażu który drga co 15 sekund nawet nie w rytm tego co dzieje się na ekranie .

Park Bajek - śmierdzące chatki które mają przedstawiać rożne bajki . Smród , brud i nic więcej . Ekspozycja która można przygotować z lalek z lat 90 w pół godziny .

Minigolf - 10 torów zrobionych z betonu i cegły w środku lasku iglastego . Płatne 3 złote za pól godziny . Brudne i w błocie . Nie polecam .

Park owadów - 20 owadów wielkości krowy na małym terenie . Plus , przynajmniej widać że są nowe . Zwiedzanie około 3 minut .

Dom do góry nogami - dwa pomieszczenia z przybitymi do sufitu dywanami i krzesłami . Długość zwiedzania 1 minuta .

Park mitologicznych figur - DRAMAT - na dużym stawie są umieszczone gumowe figury które pływają na plastikowych pomostach . Poruszają się one dzięki umiejscowionym obok też pływającym panelom słonecznym . Figury są brudne , odrapane i nie pierwszej nowości . Zwiedzanie odbywa się pływając stateczkiem wokół tych figur . Podczas podróży puszczana jest opowieść dotycząca mitologi . Nuda zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych .

Parking to błotniste podziurawione klepisko więc jeśli pada deszcz mycie auta w promocji .
Nie polecam tego przybytku chyba że ktoś chce przypomnieć sobie objazdowe parki rozrywki z lat dawno minionych .
P
PAWEŁ
Sierpień 20, 2016
Do tej opini dodam tylko tyle że za tak bandycką cenę nie jesteś w stanie skorzystać z niczego bo... GODZINAMI W KOLEJCE TRZEBASTAĆ. To chyba nie o to chodzi CO?????????????? bandyctwo cenowe i oszustwo totalne
M
mirek
3 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 3