Szczegóły recenzji

6.0 1 6 0.5
Ocena atrakcji
 
6.0
Moja przygoda z pszczółkami. Niejedno krotnie zastanawiałam się nad wyjazdem z dziećmi w miejsce gdzie będą mogły zarówno spędzić aktywnie oraz dowiedzieć się czegoś przydatnego. Koleżanka z pracy zarekomendowała mi Interaktywne centrum pszczelarstwa APILANDIA. Na początku nie byłam pewna, czy dzieciakom spodoba się taki pomysł, ale przeglądać Facebooka tejże atrakcji stwierdziłam, że warto zaryzykować. Zaplanowaliśmy z mężem wyjazd do Wadowic, a później do Kleczy Dolnej. Po wejściu do sklepu nasza przygoda rozpoczęła się. Na samym początku naszym oczom rzucił się duży logo shop, gdzie można było zakupić sobie małe pamiątki od magnesów po gry planszowe i książki – wszystko w tematyce pszczół. Po dokonaniu zapłaty zostaliśmy miło przywitani przez naszego przewodnika ( jest on w cenie ). Pani sprowadziła nas schodami do podziemi gdzie wycieczka się zaczynała. Pierwsze dowiedzieliśmy się o akcji – Rajd w obronie pszczół ( 2017r.). Jak dowiedzieliśmy się od naszej przewodniczki pierwsza sala w pełni poświęcona jest pszczelarstwu ,a dokładniej jak możemy pomóc pszczelarzowi. Była również mowa o roślinach miododajnych i o wspieraniu lokalnego pszczelarza. Kolejnym etapem zwiedzania było poznanie podstawowego sprzętu pszczelarskiego. Moje pociechy miały okazje poczuć się jak pszczelarz, mogły odwirować miód, uspokoić pszczoły oraz zobaczyć domek dla pszczół. W następnych salach dowiedzieliśmy się o surowcach, które są wykorzystywane do produkcji sprzętu pszczelarskiego. Moja rodzina również dowiedziała się w jaki sposób pszczelarz chroni swoje ciało przed żądłem. Jednakże Pani przewodniczka przekonywała Nas, że pszczoły nie są agresywne jeśli nie wejdziemy na ich terytorium ;) Ostatnia sala według mnie najlepsza ze wszystkich miała w sobie wiele monitorów, interaktywne ule, kontenery ( gdzie dzieciaki mogły porównać temperaturę powietrza na zewnątrz i w ulu ) oraz filmy animowane, dzięki którym ja i moja rodzina dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy na temat życia pszczół. Największą furorę wśród dzieci zrobiła ogromna pszczoła, której na samym początku nie zauważyliśmy. Dzieciaki wyszły z podziemi z wielkim uśmiechem, mam nadzieję że uda mi się namówić wychowawczynie moich dzieci na ponowny przyjazd do tego miejsca, który będzie uwzględniał również warsztaty. Z tego co zdążyłam się dowiedzieć, to na warsztatach dzieci robią świeczki z wosku pszczelego, węzy oraz testują miody, brzmi znakomicie! Z czystym sercem mogę polecić to miejsce każdemu kto szuka miejsca w którym nasze pociechy mógłby za równo posiąść wiedze jak i spędzić czas na zabawie. Ceny biletów również są przystępne, a obsługa bardzo miła i widać że pracują tutaj ludzie z pasją ;) 

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
5 i 8
Data pobytu
styczeń 2019
-
Zgłoś tę recenzję Czy ta relacja była pomocna? 4 2

Komentarze

Already have an account?