Szczegóły recenzji
4.5 2 6 0.5
(Updated: Wrzesień 18, 2011)
Ocena atrakcji
5.0
Trafić do chorzowskiego zoo jest bardzo łatwo, pod warunkiem, że już się wie, gdzie to jest. Nie ma co wypatrywać jakichkolwiek reklam czy kierunkowskazów. Trzeba po prostu zaparkować przy wesołym miasteczku dobrze oznakowane) i przejść w głąb parku (leży po prawej stronie).
Bardzo cieszyliśmy się na tą wycieczkę, szczególnie ze względu na żyrafy, których syn jeszcze nie widział. No i oczywiście przy kasie okazało się, że żyraf jak i krokodyli brak... Najwyraźniej nie tylko my byliśmy zawiedzeni, bo kilkoro dzieci w pobliżu marudziło, że nie ma "dziraf".
Trochę się wkurzyliśmy, bo socjalistyczna mentalność jest tu wszechobecna. Przyjechaliśmy w piątek rozpoczynający długi weekend majowy, więc chyba okres największego ruchu turystycznego, a tu nie ma żyraf, mini zoo zamknięte do 1 maja (niedziela), jakieś pretensje kobiety przy bramie, że dziecko, które ma bezpłatne wejście nie ma jednak jakiegoś biletu, wrrrr...
Poza tym jednak było całkiem przyjemnie, mi podobały się zażywające kąpieli niedźwiedzie, a syn był najbardziej zachwycony słoniem walącym w bramę o obiad i rybkami w akwariach, ale wolimy mimo wszystko krakowskie zoo. Teren łatwy do przejechania wózkiem, zdecydowanie polecam dla młodszych dzieci, bo trzeba poruszać się na sporej przestrzeni. Dla starszych dzieci na terenie jest coś w stylu parku linowego, dodatkowo płatne, zrezygnowaliśmy po rozmowie z matką, której córa - ok. 6 lat - właśnie tam brykała, ale podobno rok wcześniej skończyło się wielkim płaczem, mimo iż dziecko było już bardzo zwinne. Ale oprócz tego jest też niewielki plac zabaw, atrakcyjny zarówno dla młodszych jak i starszych dzieci no i naprawdę fajna dolina dinozaurów. Na terenie jest sporo punktów gastronomicznych, raczej fastfoodowych niż obiadowych, ale przy każdym niestety automaty. Wstęp 12 zł, ulgowy 6 zł, dzieci do 5 lat za darmo.
Bardzo cieszyliśmy się na tą wycieczkę, szczególnie ze względu na żyrafy, których syn jeszcze nie widział. No i oczywiście przy kasie okazało się, że żyraf jak i krokodyli brak... Najwyraźniej nie tylko my byliśmy zawiedzeni, bo kilkoro dzieci w pobliżu marudziło, że nie ma "dziraf".
Trochę się wkurzyliśmy, bo socjalistyczna mentalność jest tu wszechobecna. Przyjechaliśmy w piątek rozpoczynający długi weekend majowy, więc chyba okres największego ruchu turystycznego, a tu nie ma żyraf, mini zoo zamknięte do 1 maja (niedziela), jakieś pretensje kobiety przy bramie, że dziecko, które ma bezpłatne wejście nie ma jednak jakiegoś biletu, wrrrr...
Poza tym jednak było całkiem przyjemnie, mi podobały się zażywające kąpieli niedźwiedzie, a syn był najbardziej zachwycony słoniem walącym w bramę o obiad i rybkami w akwariach, ale wolimy mimo wszystko krakowskie zoo. Teren łatwy do przejechania wózkiem, zdecydowanie polecam dla młodszych dzieci, bo trzeba poruszać się na sporej przestrzeni. Dla starszych dzieci na terenie jest coś w stylu parku linowego, dodatkowo płatne, zrezygnowaliśmy po rozmowie z matką, której córa - ok. 6 lat - właśnie tam brykała, ale podobno rok wcześniej skończyło się wielkim płaczem, mimo iż dziecko było już bardzo zwinne. Ale oprócz tego jest też niewielki plac zabaw, atrakcyjny zarówno dla młodszych jak i starszych dzieci no i naprawdę fajna dolina dinozaurów. Na terenie jest sporo punktów gastronomicznych, raczej fastfoodowych niż obiadowych, ale przy każdym niestety automaty. Wstęp 12 zł, ulgowy 6 zł, dzieci do 5 lat za darmo.
Relacja - dodatkowe informacje
+ Zalety
Miejsce na spędzenie całego dnia
Łatwo dostępne dla wózków
Kilka punktów gastronomicznych
Dodatkowe atrakcje w postaci dinozaurów i parku linowego
Łatwo dostępne dla wózków
Kilka punktów gastronomicznych
Dodatkowe atrakcje w postaci dinozaurów i parku linowego
- Wady
Mini zoo czynne tylko w sezonie
Co chwilę można się nadziać na automaty
Przy drodze nie ma żadnych znaków na zoo
Co chwilę można się nadziać na automaty
Przy drodze nie ma żadnych znaków na zoo
Wiek dziecka/i
prawie 3 lata
Data pobytu
maj 2011
Komentarze
3 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 3
Sortowanie
Already have an account? Log in now
Maj 01, 2012
ale w każdym zoo mini-zoo jest sezonowo
G
gośc
Lipiec 21, 2013
Faktycznie dojazd jest wogóle nieoznakowany, co nas trochę zdziwiło, bo takie atrakcje zazwyczaj są "widoczne" na drogach dojazdowych. Park jest piękny ale tylko park - zoo nie podobało nam się wcale - dziecku tak (3 lata). Jest smutne, klatki ciasne i jakby 30 lat niemalowane. Wyglądało dokładnie tak samo jak wtedy, gdy zwiedzałam je jako dziecko. A czasami socjalistycznymi wieje wszędzie. Także w punktach małej gastronomii - żadne z tych miejsc nie zachęca ani wyglądem ani zapachem do zjedzenia tam czegokolwiek. Lepiej mieć coś swojego. Generalnie rozczarowanie, ale dzieci na szczęście patrzą tylko na zwierzęta.
Polecam Zoo w Ostrawie - dużo ładniejsze, choć chyba mniejsze, zadbane, z placami zabaw, które są fajnym przerywnikiem w oglądaniu zwierzaków, dojazd świetnie oznakowany.Mają tam pandę małą, która robi wrażenie na wszystkich:)
Polecam Zoo w Ostrawie - dużo ładniejsze, choć chyba mniejsze, zadbane, z placami zabaw, które są fajnym przerywnikiem w oglądaniu zwierzaków, dojazd świetnie oznakowany.Mają tam pandę małą, która robi wrażenie na wszystkich:)
M
M.
Sierpień 25, 2014
Własnie dzisiaj wróciłam z zoo. Jedyne co tam się zachowały to dinozaury.Poza tym nie ma NIC, kompletnie NIC, prócz pustych wybiegów i trawników.Nie wiem za co zapłaciłam tyle za wejście!!!!!! Lepiej jest pospacerować sobie na jakimś polu, gdzie od czasu do czasu można chociaż zobaczyć motyla czy konika polnego. Żenada po prostu!!!!
NIe polecam, na prawde nie polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIe polecam, na prawde nie polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!
L
Lola
3 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 3
