Szczegóły recenzji
6.0 1 6 0.5
(Updated: Sierpień 11, 2018)
Ocena atrakcji
6.0
Jedne z najbardziej charakterystycznych ruin w Polsce. Wspaniale górują nad całą okolicą i widoczne są z wielu dróg, które krzyżują się pod Chęcinami.
Zamek przeszedł w ostatnich latach rewitalizację i jej efekty są bardzo pozytywne. Parking jest obecnie bezpłatny i posiada gastronomię. Dojście jest wygodniejsze, szerokie i wybrukowane. Droga urozmaicono figurami postaci związanych z zamkiem, m.in. królów, starostów, rycerzy. Pod koniec są też repliki armat, na które dzieciaki mogą wchodzić. To co zostało z zamku to przede wszystkim mury obronne i wieże - 2 wysokie cylindryczne baszty, z których możemy wejść na jedną oraz trzecia czworoboczna, również udostępniona. Widoki są fantastyczne, z tym że ostatnia wieża ma już widoczność nieco ograniczoną przez wysokie i grube mury na szczycie.
Z zabudowy mieszkalnej zachowało się niewiele, mury sięgają co najwyżej pierwszej kondygnacji, można więc tylko przejść się przez ciąg kilku niezadaszonych pomieszczeń z kamiennymi otworami drzwiowymi ozdobionymi herbami i halabardami. Jest też skarbczyk ze skrzyniami ze złotem i strzegącymi go rycerzami, gdzie obowiązkowo każdy wrzuca monety. W jednej z baszt można zobaczyć scenkę z kościotrupem w celi, zapewne funkcjonowało tam kiedyś więzienie oraz małą wystawę fotografii.
Jako, że zwiedzania nie trwa długo na dziedzińcu znajduje się kilka stanowisk zapewniających dodatkowe atrakcje dzieciom np. u płatnerza można przymierzyć historyczne uzbrojenie (bezpłatnie), dalej postrzelać z łuku (3 strzały za 2 zł), zrobić zdjęcie na kucyku, wybić monetę, wejść do klatki dla skazańców. Wiele rzeczy od płatnerza można też kupić i nie jest to chińszczyzna. Jest też kram z pamiątkami i książkami.
Na zamku dolnym znajduje się przykryta dachem studnia, wykuta w skale. Pomysłowo nazwano ją "Studnią marzeń i życzeń", która spełnia życzenia po trafieniu monetą do ustawionej w środku misy. Dzieci mają więc super zabawę, radzę przyjść z odpowiednią ilością drobnych monet.
Ogólnie więc zwiedzanie jest bardzo przyjemne. Poszczególne elementy warowni posiadają tablice informacyjne, dzięki czemu przewodnik nie jest konieczny.
Zamek przeszedł w ostatnich latach rewitalizację i jej efekty są bardzo pozytywne. Parking jest obecnie bezpłatny i posiada gastronomię. Dojście jest wygodniejsze, szerokie i wybrukowane. Droga urozmaicono figurami postaci związanych z zamkiem, m.in. królów, starostów, rycerzy. Pod koniec są też repliki armat, na które dzieciaki mogą wchodzić. To co zostało z zamku to przede wszystkim mury obronne i wieże - 2 wysokie cylindryczne baszty, z których możemy wejść na jedną oraz trzecia czworoboczna, również udostępniona. Widoki są fantastyczne, z tym że ostatnia wieża ma już widoczność nieco ograniczoną przez wysokie i grube mury na szczycie.
Z zabudowy mieszkalnej zachowało się niewiele, mury sięgają co najwyżej pierwszej kondygnacji, można więc tylko przejść się przez ciąg kilku niezadaszonych pomieszczeń z kamiennymi otworami drzwiowymi ozdobionymi herbami i halabardami. Jest też skarbczyk ze skrzyniami ze złotem i strzegącymi go rycerzami, gdzie obowiązkowo każdy wrzuca monety. W jednej z baszt można zobaczyć scenkę z kościotrupem w celi, zapewne funkcjonowało tam kiedyś więzienie oraz małą wystawę fotografii.
Jako, że zwiedzania nie trwa długo na dziedzińcu znajduje się kilka stanowisk zapewniających dodatkowe atrakcje dzieciom np. u płatnerza można przymierzyć historyczne uzbrojenie (bezpłatnie), dalej postrzelać z łuku (3 strzały za 2 zł), zrobić zdjęcie na kucyku, wybić monetę, wejść do klatki dla skazańców. Wiele rzeczy od płatnerza można też kupić i nie jest to chińszczyzna. Jest też kram z pamiątkami i książkami.
Na zamku dolnym znajduje się przykryta dachem studnia, wykuta w skale. Pomysłowo nazwano ją "Studnią marzeń i życzeń", która spełnia życzenia po trafieniu monetą do ustawionej w środku misy. Dzieci mają więc super zabawę, radzę przyjść z odpowiednią ilością drobnych monet.
Ogólnie więc zwiedzanie jest bardzo przyjemne. Poszczególne elementy warowni posiadają tablice informacyjne, dzięki czemu przewodnik nie jest konieczny.
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
8 lat
Data pobytu
czerwiec 2016
Komentarze
Already have an account? Log in now
