Szczegóły recenzji
6.0 1 6 0.5
(Updated: Kwiecień 02, 2016)
Ocena atrakcji
6.0
Kąpielisko odwiedziliśmy tuż przed sezonem w dzień powszedni. Rzadko zdarza mi się tęsknić za tłumem, ale w tym przypadku tak było. Obiekt po prostu zionął pustką! Dopiero po południu przybyło trochę więcej osób. Cały kompleks jest sporych rozmiarów i robi bardzo pozytywne wrażenie, przede wszystkim za sprawą dużej ilości zieleni i jeziorka, w które wkomponowano baseny.
Najpierw poszliśmy do aquaparku. W środku są 4 baseny + jakuzzi, w tym rwąca rzeka, leczniczy i dziecięcy, który jest podzielony, więc można uznać że to 2 osobne baseny. W jednej części jest zjeżdżalnia-słonik, w drugiej mikro-zjeżdżalnia i pajac tryskający wodą. Trochę skromnie, ale w części zewnętrznej jest podobne zestawienie - dwuczęściowy brodzik, tym razem z kulą, grzybkiem i drugą małą zjeżdżalnią. W sumie więc sporo tych baseników, ale urozmaicenie jeśli chodzi o głębokość żadne - wszystkie są bardzo płytkie. Wadą jest też usytuowanie wewnętrznej strefy dziecięcej przy drzwiach wyjściowych, co powoduje napływ zimnego powietrza na bawiące się dzieciaki.
Aquapark posiada 2 porządne zjeżdżalnie, z wylotami wewnątrz i na zewnątrz budynku. Na tarasie są jeszcze 2 baseny rekreacyjne, głównie z bąbelkami. Do dyspozycji gości darmowe leżaki. Niestety długo tu nie zabawiliśmy, bo gdy chmury zaczęły zasłaniać słońce robiło się chłodno.
Po przejściu do kąpieliska parkowego, można iść w lewo do basenu pływackiego i położonego za nim mniejszego basenu, zdaje się do nauki pływania (nie zaglądaliśmy tu) lub w prawo do kolejnej strefy basenowej, albo po prostu rozłożyć się na trawce nad malowniczym jeziorem z trzciną i liliami wodnymi, co też zrobiliśmy oczekując na odejście chmur. Są tu ustawione fajne drewniane huśtawki i trampolina. Jest ona płatna, ale nie u dozorującego chłopaka lecz w kasie basenów. Przy braku chętnych syn skakał sobie do woli. Na jeziorze można też popływać sprzętem wodnym.
Teren po prawej wygląda bardzo ciekawie za sprawą wysokiej wieży przypominającej latarnię morską. Dookoła niej rozłożone są różnorodne stoiska gastronomiczne, a na cyplu wysuniętym w jezioro zbudowano basen rekreacyjny. Wszystko razem prezentuje się wyśmienicie, szczególnie od strony basenu, szkoda tylko, że wieża była zamknięta - chyba tymczasowo, bo wisiała jakaś kartka.
Po drugiej stronie wieży stoi nowoczesny, w pełni przeszklony budynek z basenem leczniczym. Woda tu jest bardzo ciepła i prawie czarna, ale ratownik nie robi problemu rodzicom z maluchami i nasz dzieciak bardzo chętnie tu przebywał. Obok jest kolejny brodzik zewnętrzny, przypominający poprzednie - z grzybkiem, mikro-zjeżdżalnią i 2 zwierzętami. Niestety z jakiegoś powodu uparto się tu, aby wszystkie baseny dziecięce miały 20-30 cm wody. Problemem jest też bezczelne oszczędzanie na atrakcjach - we wszystkich brodzikach urządzenia wodne znacznie częściej były wyłączone niż działały, a na zewnątrz w ogóle ich chyba nie włączali. Mam nadzieję, że to przez niską frekwencję i nie jest tak zawsze. Kompleks posiada jeszcze fajną piaszczystą plażę z trzcinowymi parasolami, również wciśniętą w jezioro (nikogo tam nie było, więc nie wiem czy kąpiel w jeziorze jest możliwa) oraz zewnętrzny basen termalny.
Tak więc przedsezonowy okres i niezbyt wysoka temperatura powietrza nie pozwoliły nam w pełni skorzystać z tego co oferuje kąpielisko na wolnym powietrzu, ale podobało nam się tu, obiekt ma swój charakter, a dzięki części krytej można z niego korzystać przy każdej pogodzie.
Najpierw poszliśmy do aquaparku. W środku są 4 baseny + jakuzzi, w tym rwąca rzeka, leczniczy i dziecięcy, który jest podzielony, więc można uznać że to 2 osobne baseny. W jednej części jest zjeżdżalnia-słonik, w drugiej mikro-zjeżdżalnia i pajac tryskający wodą. Trochę skromnie, ale w części zewnętrznej jest podobne zestawienie - dwuczęściowy brodzik, tym razem z kulą, grzybkiem i drugą małą zjeżdżalnią. W sumie więc sporo tych baseników, ale urozmaicenie jeśli chodzi o głębokość żadne - wszystkie są bardzo płytkie. Wadą jest też usytuowanie wewnętrznej strefy dziecięcej przy drzwiach wyjściowych, co powoduje napływ zimnego powietrza na bawiące się dzieciaki.
Aquapark posiada 2 porządne zjeżdżalnie, z wylotami wewnątrz i na zewnątrz budynku. Na tarasie są jeszcze 2 baseny rekreacyjne, głównie z bąbelkami. Do dyspozycji gości darmowe leżaki. Niestety długo tu nie zabawiliśmy, bo gdy chmury zaczęły zasłaniać słońce robiło się chłodno.
Po przejściu do kąpieliska parkowego, można iść w lewo do basenu pływackiego i położonego za nim mniejszego basenu, zdaje się do nauki pływania (nie zaglądaliśmy tu) lub w prawo do kolejnej strefy basenowej, albo po prostu rozłożyć się na trawce nad malowniczym jeziorem z trzciną i liliami wodnymi, co też zrobiliśmy oczekując na odejście chmur. Są tu ustawione fajne drewniane huśtawki i trampolina. Jest ona płatna, ale nie u dozorującego chłopaka lecz w kasie basenów. Przy braku chętnych syn skakał sobie do woli. Na jeziorze można też popływać sprzętem wodnym.
Teren po prawej wygląda bardzo ciekawie za sprawą wysokiej wieży przypominającej latarnię morską. Dookoła niej rozłożone są różnorodne stoiska gastronomiczne, a na cyplu wysuniętym w jezioro zbudowano basen rekreacyjny. Wszystko razem prezentuje się wyśmienicie, szczególnie od strony basenu, szkoda tylko, że wieża była zamknięta - chyba tymczasowo, bo wisiała jakaś kartka.
Po drugiej stronie wieży stoi nowoczesny, w pełni przeszklony budynek z basenem leczniczym. Woda tu jest bardzo ciepła i prawie czarna, ale ratownik nie robi problemu rodzicom z maluchami i nasz dzieciak bardzo chętnie tu przebywał. Obok jest kolejny brodzik zewnętrzny, przypominający poprzednie - z grzybkiem, mikro-zjeżdżalnią i 2 zwierzętami. Niestety z jakiegoś powodu uparto się tu, aby wszystkie baseny dziecięce miały 20-30 cm wody. Problemem jest też bezczelne oszczędzanie na atrakcjach - we wszystkich brodzikach urządzenia wodne znacznie częściej były wyłączone niż działały, a na zewnątrz w ogóle ich chyba nie włączali. Mam nadzieję, że to przez niską frekwencję i nie jest tak zawsze. Kompleks posiada jeszcze fajną piaszczystą plażę z trzcinowymi parasolami, również wciśniętą w jezioro (nikogo tam nie było, więc nie wiem czy kąpiel w jeziorze jest możliwa) oraz zewnętrzny basen termalny.
Tak więc przedsezonowy okres i niezbyt wysoka temperatura powietrza nie pozwoliły nam w pełni skorzystać z tego co oferuje kąpielisko na wolnym powietrzu, ale podobało nam się tu, obiekt ma swój charakter, a dzięki części krytej można z niego korzystać przy każdej pogodzie.
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
6 lat
Data pobytu
czerwiec 2014
Komentarze
Already have an account? Log in now
