Piramida ze sfinksem

SŁAWUTÓWKO - Park Ewolucji

 
3.5 (1)
164 0
Batyskaf

Opis atrakcji turystycznej

Kraj / Region
Miejscowość
Nazwa atrakcji
Park Ewolucji
Park Ewolucji we wsi Sławutówko pod Puckiem powstał w 2017 roku na powierzchni ok. 40 tys. m2. Jest to rodzinny park rozrywki ze ścieżkami edukacyjnymi oraz strefą rozrywkową.
Ścieżki przedstawiają makiety dinozaurów w liczbie ok. 30 oraz świat ludzi pierwotnych w oki. 10 aranżacjach. Do atrakcji należą projekcje o tematyce prehistorycznej, kolejki lunaparkowe rozbudowany plac zabaw i makiety znanych budowli. Egipska piramida oferuje zwiedzanie z częścią filmową przeznaczoną dla dzieci od 10 lat. Zakupiony bilet uprawnia do korzystania ze wszystkich atrakcji bez limitu.
Park jest otwarty codziennie, od czerwca do października. W wakacje w godz. 09:00 - 20:00, w innych miesiącach do 17:00/18:00. Parking bezpłatny.

Photos

Pojazdy jaskiniowców
Tor przeszkód
Ciuchcia
Dinozaur długoszyjec
Plac zabaw

Videos

Sławutówko -  Park Ewolucji

Mapa

Swap Start/End

Recenzje użytkowników

Liczba relacji: 1
Ocena atrakcji
 
3.5(1)
Already have an account?
Oceny (im wyższa tym lepsza)
Ocena atrakcji
Jak oceniasz tę atrakcję w skali 1-6 ?
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka lub dzieci w czasie pobytu w opisywanym miejscu (opcjonalnie).
Przybliżona data pobytu w opisywanym miejscu, np. lipiec 2016 (ważne jest podanie roku)
Komentarze
You will be able to upload media right after you submit your review.
Ocena atrakcji
 
3.5
Inflacja co prawda szaleje, ale to co się dzieje z cenami w niektórych atrakcjach turystycznych jest nieakceptowalne. Na żądanie 300 zł od rodziny 2+2 mogły sobie do niedawna pozwolić tylko najlepsze placówki, gwarantujące cały dzień lub nawet weekend wrażeń i dobrej zabawy. Obecnie, na podobną kwotę ceni się mało znany park rozrywki oferujący ledwie 11 atrakcji!

Początkowo Park Ewolucji w Sławutówku prezentuje się pozytywnie. Duży bezpłatny parking, darmowa mapka z opisami przy kasie, schludne alejki brukowane i drewniane pośród łąk oraz kanałów wodnych, ładne oznaczenia wskazujące drogę do poszczególnych atrakcji. Głównymi punktami zwiedzania są 3 obiekty z krótkim, ale efektownym repertuarem filmowym.
Pierwsze to Kino Prehistoryczne - 15 minutowe przedstawienie z wesołym dinozaurem. Trochę śmieszne, trochę pouczające, ogólnie całkiem fajne. Tylko czemu dinozaur mówi że spotkamy się po wyjściu z kina, ale na zewnątrz wcale go nie ma? Musiałem tłumaczyć córce, że chodzi o dużą makietę t-rexa, ale na zdjęciach promocyjnych faktycznie pojawia się postać przebrana za tego dina, więc ewidentnie robią nas tu w balona. Film ogląda się w małej salce, nie ma tu żadnych efektów i nie ma znaczenia miejsce siedzenia.
Kolejny seans odbywa się obok, w bardzo oryginalnym pomieszczeniu - wielkim batyskafie. Jest tu puszczany film 7D z podróżą po prehistorycznych głębinach. Trwa tylko 10 minut, ale jest rewelacyjny, z super końcówką. Film ogląda się na stojąco, aby czuć efekty w ruchomej podłodze. Salka podzielono na 2 sektory. Obojętne, który wybierzemy, ale wskazane jest, aby zająć miejsce jak najbliżej środka. Dzieci mogą mieć tu problem z widocznością, nie można trzymać ich na rękach, ani na barierkach, pierwszy rząd wydaje się więc najlepszy. Z bliska widać jednak czerwone paski na ekranie, prawdopodobnie skazy na matrycy.
Ostatni seans odbywa się w najdalej położonej piramidzie. Utworzono tu ścieżkę grozy, którą zwiedza się w grupach. Jej częścią są multimedialne pokazy z faraonem chroniącym swoje skarby oraz kolejny film 5(czy ileś tam)D. Jest on przeznaczony dla dzieci od 10 lat, ale można się uprzeć i zabrać młodsze (kto nie chce, wychodzi z piramidy przed filmem). Film ogląda się w unoszących się siedzeniach i nie można go przerwać, trzeba więc rozważyć czy dziecko wytrzyma. Nawet dorosły mający problemy z błędnikiem, migrenę itp. może odczuwać dyskomfort. Seans jest jednak świetny - ekstremalna wersja przejażdżki wagonikiem w kopalni, która jest często spotykana w małych kinach 5D/6D/7D. Jest naprawdę szybko, jazda w przód, w tył, opadanie i straszące kościotrupy, pająki i inne niespodzianki. Nasza 6-letnia córka mówiła, że czasem zamykała oczy, ale podobało jej się. Mankamentem jest nie w pełni wykorzystanie możliwości oddziaływania na widza, np. przejeżdżając przez płomienie liczyłem na powiew gorącego powietrza, ale nic takiego nie było.
Nieźle, choć bez szału, w Parku Ewolucji wykonano Obrazy Prehistorii - część ścieżki edukacyjnej ze scenkami z życia ludzi pierwotnych. Scenkom towarzyszą porządne merytorycznie opisy, choć z literówkami nawet w głównych tytułach.
Można się jednak sporo dowiedzieć o naszych dalekich przodkach,
Na ścieżce z dinozaurami jest gorzej. I nie chodzi o makiety dinozaurów, które są w miarę OK i niekiedy fajnie zaaranżowane (choć przy tylu dinoparkach w kraju, nieruchome i często już podniszczone figury nie robią zbytniego wrażenia), ale o opisy.
Pomijając już literówki, zdania są często pisane fatalnym stylem, być może przepisane z translatora, wyrwane z kontekstu nie pasują do reszty, zawierają niezrozumiałe sformułowania i nikomu nie potrzebne informacje typu: "Cearadaktyl był jednym z wielu dużych pterozaktyloidalnych pterozaurów z wczesnokredowej formacji Santana", albo takie nonsensy: "Dzięki bardzo długiej, ale stosunkowo sztywnej szyi, Tanystrof był często proponowany i jako gad wodny lub półwodny, co potwierdza teoria, że stworzenie jest najczęściej spotykane w pseudo kwasowych miejscach skamieniałości, w których rzadkie są pozostałości po gadzie ziemnym" (sic!!).
Naprawdę trudno nazwać tę ścieżkę "edukacyjną".

Reszta obiektu ma charakter lunaparkowy i generalnie rozczarowuje .
Samochody jaskiniowców to atrakcja tylko z nazwy. Oba praktycznie cały czas stały wolne, bo ich kierowanie i napędzanie nie sprawia żadnej frajdy. Autka są zdezelowane i trudne w prowadzeniu, nie działa pedałowanie wspólnie z pasażerem.
Ciuchcia dziecięca ma całkiem długi tor, ale trasa jest nudna, postawiono przy niej jedynie 2 czy 3 figury. Dziecko przejedzie się 2 razy i więcej nie chce.
Podobnie jest z mini-rollercoasterem - długi tor, ale trasa nudna, jedynie 2 przyspieszenia. Urządzenie dużo bardziej hałasuje niż dostarcza emocji. Niemniej jednak córce się podobało i pojeździła kilka razy. Trzeba tu przestrzegać limitu wagowego na wagonik, mimo 4 miejsc, w wagoniku może siedzieć tyko 1 osoba dorosła (małe dzieci muszą jechać z opiekunem).
Dużo dobrego można za to napisać o placu zabaw złożonym z kilku drewnianych domków stojących na wysokich palach ze zjeżdżalniami i tunelami łącznikowymi. Pod nimi jest piasek, a w jednym nawet basen kulkowy. Tutaj naprawdę się postarano.
Są jeszcze makiety Stonehenge i Sfinksa. Zajmują spora miejsca, ale to atrakcje do których się podchodzi robi zdjęcie i idzie dalej.
Również tor przeszkód po palach zajmuje dzieci na jakieś 5 minut.
W ofercie gastronomicznej jest restauracja i kawiarnia, ale nie korzystaliśmy z nich. Ceny lodów czy gofrów były najwyższe jakie widziałem na Pomorzu!
Na koniec przygotowano wyjście obowiązkowo prowadzące przez sklepik z chińszczyzną, aby dzieciaki jeszcze trochę naciągnęły rodziców...

W sumie jest to atrakcja na parę godzin, z rażąco przewartościowanymi biletami, tylko filmy i plac zabaw stoją na wysokim poziomie.


Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
6 i 14 lat
Data pobytu
lipiec 2022
Batyskaf
Pojazdy jaskiniowców
Tor przeszkód
Ciuchcia
Dinozaur długoszyjec
Plac zabaw
Sławutówko -  Park Ewolucji
Zgłoś tę recenzję Komentarze (0) | Czy ta relacja była pomocna? 0 0