Palenica to szczyt o wysokości 722 m npm w Małych Pieninach, położony tuż nad Szczawnicą Zdrojem. W 1991 roku Polskie Koleje Linowe wybudowały na jego stoku kolej krzesełkową. W 1999 roku na stoku opadającym ku przełęczy Maćkówka powstała wózkowa zjeżdżalnia grawitacyjna. Ma ona 570 m długości a różnica wzniesień wynosi 21 m. Zimą wraz z sąsiednim szczytem Szafranówka tworzą ośrodek sportów zimowych z kilkoma wyciągami narciarskimi. Kiedyś na jednym ze zboczy działała nawet mała skocznia narciarska. Poza tym na Palenicy znajduje się bar i schronisko Groń. Turystyka piesza rozwijała się tu już w XIX wieku, obecnie przez szczyt przechodzi kilka szlaków pienińskich. Widok z Palenicy obejmuje Pieniny z Trzema Koronami i Sokolicą oraz słowackie Tatry z Łomnicą. Od 2017 funkcjonuje tu Szlak edukacyjny Małych Zdobywców Gór z figurami bajkowych zwierząt i owadów oraz informacjami o pienińskiej przyrodzie, tradycji i zwyczajach. Kolej jest czynna cały rok od godz. 9:00 do 15:30/20:00 (w zależności od miesiąca).
SZCZAWNICA - Palenica
Opis atrakcji turystycznej
Kraj / Region
Miejscowość
Nazwa atrakcji
Palenica
Aktualne ceny
Mapa
Recenzje użytkowników
Liczba relacji: 2
Ocena atrakcji
5.8(2)
Already have an account? Log in now
Ocena atrakcji
6.0
Cieszy fakt, że Palenica się rozwija. Poza wjazdem kolejką krzesełkową, pienińskimi krajobrazami i zjeżdżalnią grawitacyjną turyści zyskali kilka nowych atrakcji. Od naszych poprzednich odwiedzin utworzono ścieżkę przybliżającą przyrodę Pienin. Składające się na nią figury zwierząt i grzybów są świetną atrakcją dla dzieci. Można przy nich pstryknąć fajne fotki i dowiedzieć się ciekawych informacji. Na dolnej stacji trzeba koniecznie wziąć książeczkę z mapką. Ścieżka zaczyna się już na dole, a są na niej również urządzenia o nazwie zwierzoskopy, przez które można spojrzeć oczami wilka czy sokoła. Na Palenicy były również żywe zwierzęta - kilka owiec chodziło po trawiastym wzgórzu, dawało się głaskać i karmić, spora radocha dla dzieci i dorosłych.
Pojawił się też plac zabaw z wysoką rurą do zjeżdżania i ścianką wspinaczkową. Mam nadzieję że dla młodszych dzieci też coś powstanie, bo te urządzenia są dla nieco starszych.
Kolejne nowości to bar fastfoodowy i lody. Przydają się, bo główna restauracja w schronisku znowu mnie zawiodła. O godz. 14 menu zostało już spustoszone, można było wybrać tylko 3 potrawy. Poza tym, w dwóch miejscach stawiają beczki z nalewakami Kozela, a podają tylko Tyskie. Trudno zrozumieć dlaczego w popularnych miejscach turystycznych właściwe zaopatrzenie się na słoneczny weekend wykracza poza możliwości polskich restauratorów...
Pojawił się też plac zabaw z wysoką rurą do zjeżdżania i ścianką wspinaczkową. Mam nadzieję że dla młodszych dzieci też coś powstanie, bo te urządzenia są dla nieco starszych.
Kolejne nowości to bar fastfoodowy i lody. Przydają się, bo główna restauracja w schronisku znowu mnie zawiodła. O godz. 14 menu zostało już spustoszone, można było wybrać tylko 3 potrawy. Poza tym, w dwóch miejscach stawiają beczki z nalewakami Kozela, a podają tylko Tyskie. Trudno zrozumieć dlaczego w popularnych miejscach turystycznych właściwe zaopatrzenie się na słoneczny weekend wykracza poza możliwości polskich restauratorów...
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
3 i 11 lat
Data pobytu
wrzesień 2019
(Updated: Grudzień 06, 2013)
Ocena atrakcji
5.5
Wjazd na Palenicę to sztandarowa atrakcja Szczawnicy. Od tego więc zaczęliśmy zwiedzanie i bardzo nam się tu spodobało. Dolna stacja kolejki leży w samym centrum miasta. Krzesełka są duże i wygodne, przeznaczone na 4 osoby. Trasa jest krótka (przejazd nie trwa nawet 5 minut) i średnio atrakcyjna widokowo. Jednak po wyjściu z kolejki oczarowała nas niesamowita panorama z wysokimi ośnieżonymi szczytami w oddali i otaczającymi nas dookoła pienińskimi górkami, mieniącymi się różnymi odcieniami zieleni.
Dla syna główną atrakcją była oczywiście zjeżdżalnia wózkowa. Koszty przejazdu są relatywnie bardzo niskie, dzięki karnetom 5 i 10-przejazdowym. Teoretycznie powinniśmy płacić za każdy przejazd podwójnie, bo tylko dzieci do lat 4 jeżdżą gratis, ale nikt w to nie wnikał. Z konfiguracji samego toru pamiętam, że jest całkiem fajny - posiada mały tunel, niezłą długość i szybkość.
Obok zjeżdżalni jest bar i schronisko, w którym zamówiliśmy jakąś zupę i dwie odmiany placków po węgiersku. O ile zupa była OK to placki fatalne, tłuszcz z nich aż kapał. Mieliśmy potem na długo wstręt do tego dania, tak więc odradzam.
Z innych atrakcji na Palenicy jest jeszcze euro bungy oraz możliwość przespacerowania się na sąsiedni szczyt Szafranówka, trzeba się jednak trochę powspinać. Mamy stamtąd kolejną ładną panoramę Pienin, ale już nie tak urokliwą jak z Palenicy.
Dla syna główną atrakcją była oczywiście zjeżdżalnia wózkowa. Koszty przejazdu są relatywnie bardzo niskie, dzięki karnetom 5 i 10-przejazdowym. Teoretycznie powinniśmy płacić za każdy przejazd podwójnie, bo tylko dzieci do lat 4 jeżdżą gratis, ale nikt w to nie wnikał. Z konfiguracji samego toru pamiętam, że jest całkiem fajny - posiada mały tunel, niezłą długość i szybkość.
Obok zjeżdżalni jest bar i schronisko, w którym zamówiliśmy jakąś zupę i dwie odmiany placków po węgiersku. O ile zupa była OK to placki fatalne, tłuszcz z nich aż kapał. Mieliśmy potem na długo wstręt do tego dania, tak więc odradzam.
Z innych atrakcji na Palenicy jest jeszcze euro bungy oraz możliwość przespacerowania się na sąsiedni szczyt Szafranówka, trzeba się jednak trochę powspinać. Mamy stamtąd kolejną ładną panoramę Pienin, ale już nie tak urokliwą jak z Palenicy.
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
5 lat
Data pobytu
maj 2013
