Widok z Dębowca (po drodze na Szyndzielnię)

BIELSKO - BIAŁA - Kolej linowa i szczyt Szyndzielnia

 
5.0 (1)
11664 1
BIELSKO - BIAŁA - Kolej linowa i szczyt Szyndzielnia

Szyndzielnia (1028 m n.p.m.) to szczyt w Beskidzie Śląskim, należący do Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego, wznoszący się tuż na północ od Klimczoka, usytuowany pomiędzy dolinami Olszówki, Wapienicy i Białki, w granicach administracyjnych miasta Bielsko - Biała. Masyw Szyndzielni porośnięty jest lasami bukowymi z domieszką drzew iglastych – świerków i jodeł. Pod szczytem, na wysokości 1001 m n.p.m., znajduje się duże, poniemieckie schronisko turystyczne wybudowane w roku 1897. Jest to pierwsze schronisko w Beskidzie Śląskim i polskich Beskidach. Rozbudowano je w latach 1954-1957. Od roku 1953 pod szczyt Szyndzielni dociera kolej gondolowa, gruntownie zmodernizowana w latach 1994-1995. W 2015 r. przy stacji górnej postawiono wieżę z platformą widokową umieszczoną na wysokości 18 m oraz lunetą z 25-krotnym powiększeniem.
Jest ona czynna przez cały rok w godz. 9:00-19:30 (V-VIII) i 9:00-17:30 (IX-IV).

Photos

Strumyk płynący wzdłuż drogi na Szyndzielnię
Szlak na Klimczoka
W drodze na Klimczoka

Mapa

Swap Start/End

Recenzje użytkowników

Liczba relacji: 1
Ocena atrakcji
 
5.0(1)
Already have an account?
Oceny (im wyższa tym lepsza)
Ocena atrakcji
Jak oceniasz tę atrakcję w skali 1-6 ?
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka lub dzieci w czasie pobytu w opisywanym miejscu (opcjonalnie).
Przybliżona data pobytu w opisywanym miejscu, np. lipiec 2016 (ważne jest podanie roku)
Komentarze
You will be able to upload media right after you submit your review.
(Updated: Wrzesień 18, 2011)
Ocena atrakcji
 
5.0
Na szczyt Szyndzielni prowadzi kolejka gondolowa. Można się do niej dostać z parkingu szlakiem pod górę przez las (mijając schronisko na Dębowcu) lub asfaltem. W lesie nie ma kierunkowskazów, ale wystarczy, że będziemy trzymać się lewej (czyli iść równolegle do asfaltu). Po drodze możemy zboczyć na tor saneczkowy (oznakowany). Super sprawa, starsze dzieci mogą jeździć same, maluszki razem z rodzicem i jest to naprawdę bezpieczne. Saneczki są wyposażone w hamulec, więc z bardziej bojaźliwym dzieckiem możemy sobie powoli jechać, jeżeli natomiast chcemy "dać czadu" lepiej upewnić się, że bezpośrednio przed nami nie jedzie taki powolny zawodnik, bo nas po prostu przyblokuje. Polecam, czynne cały rok.

Tuż przed wejściem na kolejkę jest źródełko, tylko teoretycznie służące do napicia się zimnej, górskiej wody. W praktyce służy do zachlapania się po uszy przez dziecko i ile się da rodziców. 
Sama jazda kolejką to niesamowite przeżycie, nie tylko dla dziecka, i do tego bardzo bezpieczna. Nasz młody wiedział z książeczki co to jest, więc był bardzo podniecony, ale ogólnie lepiej wytłumaczyć najpierw dziecku na czym to polega, żeby nie było stresu przy wsiadaniu - wszystko odbywa się dość szybko, dużo ludzi czeka, więc nie ma czasu na marudzenie. Widoki z kolejki piękne. Nie ma sensu zabieranie wózka dla dziecka, chyba że jakiś supertraperski, bo zwykły nie ma szans na szlaku. W schronisku można się najeść, lody też są, choć tylko "z papierka". Podczas naszego pobytu latał nad nim szybowiec, więc dziecko było przeszczęśliwe.  Ze schroniska można wypuścić się na szlak, ale my z małym dzieckiem  daleko nie przeszliśmy. Szlak zdecydowanie nie jest uciążliwy, tylko małe nóżki szybko bolą.  Warto jednak iść dalej na szczyt Klimczok (ok. 30 min), bo niestety zawiodą się osoby oczekujące na Szyndzielni  niesamowitych widoków - nie ma ich tu praktycznie w ogóle! Najlepsze są chyba z wagonika kolejki. Schronisko ma co prawda wieżę, z której byłby super widok, przyciągający turystów, ale jest ona zamknięta podobno "od zawsze"  (typowo polska bezmyślność). Szkoda, bo stary poniemiecki budynek posiada  ciekawą, nieco zamkową architekturę i fajny duży taras. Niestety  trudno pochwalić górskie schronisko, z którego widać tylko drzewa.  Brak też jakiegokolwiek  placu zabaw, czego można chyba  oczekiwać po szczycie z kolejką gondolową (dzieci było tu pełno). Mimo to wycieczka pełna wrażeń i bardzo udana.  

Byliśmy na Szyndzielni na  początku maja i było bardzo ciepło, również na szczycie. Mieliśmy w zapasie cieplejsze ubranie, ale okazało się niepotrzebne. Młodego trzeba było jednak przebrać po wizycie przy źródełku...

Relacja - dodatkowe informacje

+ Zalety
Tor saneczkowy
Nowoczesna kolejka linowa
- Wady
Poruszanie się wózkiem na szczycie odpada (ale to raczej oczywiste)
Z parkingu do kolejki trzeba przejść spory kawałek
Brak widoków ze schroniska
Wiek dziecka/i
niecałe 3 lata
Data pobytu
maj 2011
Strumyk płynący wzdłuż drogi na Szyndzielnię
Szlak na Klimczoka
W drodze na Klimczoka
Ina
Zgłoś tę recenzję Komentarze (0) | Czy ta relacja była pomocna? 7 0