Schronisko PTTK

SZCZYRK - Góra i kolej Skrzyczne

 
6.0 (1)
9417 0
SZCZYRK - Góra i kolej Skrzyczne

Skrzyczne to najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego o wysokości 1257 metrów npm. Nazwa pochodzi podobno od skrzeczenia żab, które dochodziło ze stawu położonego nieco niżej, dziś nieistniejącego. Na szczyt zarówno latem jak i zimą prowadzi z centrum Szczyrku kolej linowa w postaci wyciągu krzesełkowego, podzielonego na dwa odcinki. Pierwszy o długości ok. 1600 m dowozi na Halę Jaworzyna, drugi o długości ok. 1200 m na Skrzyczne. Znajduje się tam schronisko PTTK oraz taras widokowy. Zimą na zboczu góry funkcjonują trasy dla narciarzy i snowboardzistów. Latem uprawia się paralotniarstwo i kolarstwo górskie (wyciąg umożliwia transport rowerów).
W dni powszednie kolejka działa w godzinach 09.00 - 18.00, w weekendy 09.00 - 19.00. Przy małym ruchu, czyli głównie poza sezonem, włączana jest co pół godziny.

Photos

Wyciąg krzesełkowy
Las widziany z wyciągu
Jaworzyna
Panorama z tarasu na Skrzycznym

Mapa

Swap Start/End

Recenzje użytkowników

Liczba relacji: 1
Ocena atrakcji
 
6.0(1)
Already have an account?
Oceny (im wyższa tym lepsza)
Ocena atrakcji
Jak oceniasz tę atrakcję w skali 1-6 ?
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka lub dzieci w czasie pobytu w opisywanym miejscu (opcjonalnie).
Przybliżona data pobytu w opisywanym miejscu, np. lipiec 2016 (ważne jest podanie roku)
Komentarze
You will be able to upload media right after you submit your review.
Ocena atrakcji
 
6.0
Jak jesień to tylko w Beskidy, takich kolorków nie ma nigdzie indziej! Jest dużo wyciągów i turystyka z dzieckiem nie stanowi problemu, można zwiedzać nawet wysokie góry. 
W Szczyrku jest to oczywiście szczyt Skrzyczne. Wjeżdza się na niego dwufazowo z przystankiem na Jaworzynie. Krzesełka są tylko dwuosobowe,  więc rodzina musiała się rozdzielić co miało też plusy bo popstrykaliśmy sobie nawzajem fajne zdjęcia. 
Na Jaworzynie można skorzystać z baru z tarasem na zewnątrz albo usiąść na trawce i podziwiać krajobraz Beskidu Ślaskiego. Góry, doliny,  wioski, a wszystko mieni się pięknymi jesiennymi barwami. Mnóstwo ludzi wjeżdżało z rowerami a niektórzy popisywali się umiejętnościami na pochyłym terenie co jednemu nie wyszło na dobre, bo fiknął przez kierownicę. Groźnie to wyglądało ale skończyło się tylko na potłuczeniu. 
Po jakiejś godzince ruszyliśmy z powrotem do wyciągu, aby osiągnąć Skrzyczne. Mimo małych krzesełek podoba mi się ten wyciąg, bo jazda jest powolna i dostarcza wspaniałych widoków a łącznie trwa prawie pół godziny. 
Na szczycie trzeba się przygotować na chłodniejszy klimat a i wiatr czasem mocno powiewał. Pierwsze co rzuca się w oczy to wielki maszt przekaźnikowy, który  niezbyt tu pasuje. W jego pobliżu postawiono taras widokowy skąd roztacza się najlepszy widok na okolicę. Wrażenia są trochę odmienne niż na Jaworzynie, bo inna jest skala i zasięg. Tutaj widok jest tak rozległy, że zapiera dech, a obiekty w dole malutkie i bardzo oddalone. Lornetka jest nieodzowna! Niestety widoczność ograniczała nam trochę mgiełka.
Następnie zeszliśmy kawałek w dół  do schroniska PTTK, które było tak szczelnie obłożone  turystami, że nie było szans na miejsce. Stanie w długiej kolejce po zamówienie czegokolwiek też nam się nie uśmiechało, więc usiedliśmy na łonie natury,  a dzieci bawiły się na huśtawce i wspinały na wielką krowę Milka. Innych atrakcji nie było choć widzieliśmy  strzelnicę, boisko do siatki i ściankę wspinaczkową ale to przypuszczalnie działa tylko w sezonie. 
Wycieczkę zakończyliśmy  po ponad 3 godzinach. Wszyscy byli zadowoleni... i głodni! Jest to atrakcja relaksująca, nie wymagająca prawie żadnego wysiłku. Wjeżdzamy kolejką, podziwiamy krajobrazy i zjeżdzamy!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
5 i 8 lat
Data pobytu
październik 2012
Wyciąg krzesełkowy
Las widziany z wyciągu
Jaworzyna
Panorama z tarasu na Skrzycznym
Zgłoś tę recenzję Komentarze (0) | Czy ta relacja była pomocna? 2 0