Park Jurajsko-botaniczny w Kołacinku powstał w 2007 roku na 4-hektarowym terenie parku dworskiego ze stawem. Oferuje ścieżkę edukacyjną z figurami dinozaurów zwiedzaną z przewodnikiem (ok. 40 min), place zabaw, minimuzeum, wystawę fotograficzną, Folwark Kołaciński, Bajkową Ścieżkę. poszukiwanie złota i szkieletów. Część atrakcji jest dodatkowo płatna. Dla grup przygotowano specjalne zajęcia i zabawy edukacyjne. Na miejscu hotel "Hotelozaurus REX" oraz mała gastronomia. Park jest czynny codziennie od połowy kwietnia do połowy października, w sezonie w godz. 9:00-18:00, w weekendy do 19:00 . W okresie listopad-luty park zamienia się w Krainę Świętego Mikołaja. Parking bezpłatny.

KOŁACINEK - Dinopark
6445 1
Opis atrakcji turystycznej
Miejscowość
Nazwa atrakcji
Dinopark
Mapa
Recenzje użytkowników
Liczba relacji: 3
Ocena atrakcji
2.0(3)
Already have an account? Log in now
Ocena atrakcji
1.0
Park ogólnie ładny.. Ale wynurzający się dinozaur nie działający - pewnie największa atrakcja parku. Ceny mocno wygórowane jak za 40 min zwiedzania. Dodatkowo wewnątrz za wszystko dodatkowe opłaty. Jesteśmy bardzo rozczarowani. Zwłaszcza że tydzień temu byliśmy w sadach klemensa i raz że cena o 1/3 niższa a park wielokrotnie większy z mnóstwem atrakcji bez dodatkowych opłat. Tu zapłaciliśmy za naszą trójkę chyba 144 zł a w sadach 105 zł. Tutaj spędziliśmy na siłę trochę ponad godzinę a tam calutki dzień.. Nie polecam.. Lepiej poświęcić więcej czasu na podróż i pojechać zobaczyć dinozaury w Bałtowie gdzie ceny są podobne ale cały dzień zwiedzania i zabaw niż przyjechać tutaj..
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
6
Data pobytu
21.08.2022
S
Sky
Ocena atrakcji
1.0
Nie polecam nikomu. Cały park można przejść w 15min A dodatkowe atrakcje są płatne np wejście do strefy bajkowej. Dosłownie kilka dinozaurów. Cena biletu bardzo wysoka jak na taką małą ilość atrakcji . Lepiej jechać gdzie indziej
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
4
Data pobytu
Sierpień 2019
W
Ww
(Updated: Sierpień 20, 2016)
Ocena atrakcji
4.0
Do Kołacinka jechaliśmy z Łodzi. Dojazd zawiły, bocznymi drogami - bez nawigacji byłoby trudno. Drogowskazy umieszczono tylko w samej wsi.
Park jest urządzony bardzo estetycznie z kwiatami i ładną roślinnością, a ścieżka z dinozaurami prowadzi wokół dawnego stawu dworskiego. Wygląda to więc zachęcająco, niestety figur nie ma wiele i są one nieruchome, ale za to z tabliczkami, które posiadają funkcje odtwarzania informacji z głośnika. Zaletą jest też wliczony w cenę przewodnik oprowadzający turystów, początkujący dinomaniacy mogą więc sporo się dowiedzieć. Nam nie chciało się czekać kilkunastu minut i zwiedzaliśmy sami. Bardzo fajny jest wynurzający się co jakiś czas z toni jeziorka gad morski. Rzęsa wodna dodaje tej scenie efektowności. Pomysłowo wykonano też jaskinię z gniazdem dinozaura. Z kolei coś co nazwano "Folwark Kołaciński" to 3 zamknięte chatki i jakieś stare maszyny rolnicze bez żadnego opisu, nie wiem po co to w ogóle postawiono, bo ich atrakcyjność jest zerowa. Natomiast wystawa paleontologiczna to zaledwie kilka eksponatów.
W parku są 3 place zabaw, dwa zewnętrzne na piasku (urządzenia z zjeżdżalniami, mostkiem, wspinaczką, drabinką), a jeden w namiocie - piętrowy basen kulkowy. Tak więc po zwiedzeniu ścieżki edukacyjnej lub gdy dinozaury się znudzą, dzieci mają się czym zająć, choć nie na długo. W namiocie można coś zjeść i kupić pamiątki, są tu też różne automaty.
Rodzice 4-5 latków powinni wiedzieć, że regulamin zabrania przebywać w basenie kulkowym dzieciom poniżej 6 lat. Trudno to zrozumieć, bo nie dość, że w parku mało atrakcji to jeszcze dokładają na nie głupie ograniczenia.
"Bajkowa Ścieżka" to atrakcja dodatkowo płatna. Co ok. godzinę przewodniczka zabiera dzieci na krótką trasę z rozstawionymi domkami z inscenizacjami bajek. Domki są dosyć duże, ale statyczne i jest ich tylko kilka, ale dzięki przewodniczce, która umiejętnie wchodzi w interakcję z dziećmi, warto rozważyć wykupienie biletu. Mi się to nawet podobało.
Natomiast inne płatne atrakcje parku już nie. Dwie z nich to zabawa w poszukiwanie złota i elementów szkieletu dinozaura. Każda po 8 zł i to już jest przesada, ale przynajmniej dzieciak na koniec dostaje nagrodę. Nasz syn był bardzo zadowolony z dinoszkieletu. Trzecia to "Bajkowa Kolejka" - popularna kolorowa ciuchcia jeżdżąca w kółko.
Tak więc, jak na jeden z najstarszych dinoparków w Polsce oferuje on zaskakująco niewiele. Cena biletów wstępu nie jest wygórowana, ale potem niestety trzeba dodatkowo płacić.
Park jest urządzony bardzo estetycznie z kwiatami i ładną roślinnością, a ścieżka z dinozaurami prowadzi wokół dawnego stawu dworskiego. Wygląda to więc zachęcająco, niestety figur nie ma wiele i są one nieruchome, ale za to z tabliczkami, które posiadają funkcje odtwarzania informacji z głośnika. Zaletą jest też wliczony w cenę przewodnik oprowadzający turystów, początkujący dinomaniacy mogą więc sporo się dowiedzieć. Nam nie chciało się czekać kilkunastu minut i zwiedzaliśmy sami. Bardzo fajny jest wynurzający się co jakiś czas z toni jeziorka gad morski. Rzęsa wodna dodaje tej scenie efektowności. Pomysłowo wykonano też jaskinię z gniazdem dinozaura. Z kolei coś co nazwano "Folwark Kołaciński" to 3 zamknięte chatki i jakieś stare maszyny rolnicze bez żadnego opisu, nie wiem po co to w ogóle postawiono, bo ich atrakcyjność jest zerowa. Natomiast wystawa paleontologiczna to zaledwie kilka eksponatów.
W parku są 3 place zabaw, dwa zewnętrzne na piasku (urządzenia z zjeżdżalniami, mostkiem, wspinaczką, drabinką), a jeden w namiocie - piętrowy basen kulkowy. Tak więc po zwiedzeniu ścieżki edukacyjnej lub gdy dinozaury się znudzą, dzieci mają się czym zająć, choć nie na długo. W namiocie można coś zjeść i kupić pamiątki, są tu też różne automaty.
Rodzice 4-5 latków powinni wiedzieć, że regulamin zabrania przebywać w basenie kulkowym dzieciom poniżej 6 lat. Trudno to zrozumieć, bo nie dość, że w parku mało atrakcji to jeszcze dokładają na nie głupie ograniczenia.
"Bajkowa Ścieżka" to atrakcja dodatkowo płatna. Co ok. godzinę przewodniczka zabiera dzieci na krótką trasę z rozstawionymi domkami z inscenizacjami bajek. Domki są dosyć duże, ale statyczne i jest ich tylko kilka, ale dzięki przewodniczce, która umiejętnie wchodzi w interakcję z dziećmi, warto rozważyć wykupienie biletu. Mi się to nawet podobało.
Natomiast inne płatne atrakcje parku już nie. Dwie z nich to zabawa w poszukiwanie złota i elementów szkieletu dinozaura. Każda po 8 zł i to już jest przesada, ale przynajmniej dzieciak na koniec dostaje nagrodę. Nasz syn był bardzo zadowolony z dinoszkieletu. Trzecia to "Bajkowa Kolejka" - popularna kolorowa ciuchcia jeżdżąca w kółko.
Tak więc, jak na jeden z najstarszych dinoparków w Polsce oferuje on zaskakująco niewiele. Cena biletów wstępu nie jest wygórowana, ale potem niestety trzeba dodatkowo płacić.
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
7 lat
Data pobytu
sierpień 2015
