Szczegóły recenzji
4.0 1 6 0.5
(Updated: Kwiecień 23, 2014)
Ocena atrakcji
4.0
Nowy Zamek to niewielka twierdza stojąca nad miastem. Jest to jakby wieża z 4 basztami w narożach. Można do niej podejść z centrum drogą pod górę lub podjechać autem na płatny parking (1 euro).
Zabytek zwiedza się z przewodnikiem, a Polacy dostają kartki z opisem budowli i eksponatów. Ekspozycja jest ściśle związana z historią zamku, który zapewniał ochronę Bańskiej Szczawnicy przed Turkami. Na każdym z 4 pięter znajduje się jedna duża sala, a wydzielone pomieszczenia znajdują się tylko w basztach. Jest dużo militariów, różnych starych akcesoriów począwszy od XVI w., w tym tureckie naczynia, fajki, nawet figury Turków. Ponadto zabytkowe mapy, ryciny, listy i inne dokumenty. Wśród nich odnalazłem 2 nawiązania do naszego kraju, ale może być ich więcej. Zdziwiła nas wystawa pożarnicza, ale jak się okazało ma to uzasadnienie w dziejach zamku.
Najciekawsze jest chyba unikatowe działo zwane "organami" z 7 lufami, które stało przed wejściem do zamku od XVI wieku. Jedno piętro zawiera makiety i sporo rysunków z planami fortyfikacji dawnych miast europejskich - ich skomplikowane kształty, z mnóstwem bastionów i szańców są zadziwiające.
Minusem jest, że przewodnik czasem za szybko przekazuje informacje i trochę trudno było nam nadążyć oglądając dokładnie eksponaty i czytając otrzymany opis. Gdy jednak reszta grupy weszła na wyższe piętro, a my zostaliśmy sami na niższym, nie robił żadnych problemów.
Muzeum na pewno spodoba się miłośnikom historii. Dzieciaki, głównie chłopcy także znajdą tu trochę ciekawostek. Na pewno dla każdego interesujące będzie spojrzenie z ostatniej kondygnacji na miasto i malowniczą okolicę. Niestety tylko przez szyby.
Zabytek zwiedza się z przewodnikiem, a Polacy dostają kartki z opisem budowli i eksponatów. Ekspozycja jest ściśle związana z historią zamku, który zapewniał ochronę Bańskiej Szczawnicy przed Turkami. Na każdym z 4 pięter znajduje się jedna duża sala, a wydzielone pomieszczenia znajdują się tylko w basztach. Jest dużo militariów, różnych starych akcesoriów począwszy od XVI w., w tym tureckie naczynia, fajki, nawet figury Turków. Ponadto zabytkowe mapy, ryciny, listy i inne dokumenty. Wśród nich odnalazłem 2 nawiązania do naszego kraju, ale może być ich więcej. Zdziwiła nas wystawa pożarnicza, ale jak się okazało ma to uzasadnienie w dziejach zamku.
Najciekawsze jest chyba unikatowe działo zwane "organami" z 7 lufami, które stało przed wejściem do zamku od XVI wieku. Jedno piętro zawiera makiety i sporo rysunków z planami fortyfikacji dawnych miast europejskich - ich skomplikowane kształty, z mnóstwem bastionów i szańców są zadziwiające.
Minusem jest, że przewodnik czasem za szybko przekazuje informacje i trochę trudno było nam nadążyć oglądając dokładnie eksponaty i czytając otrzymany opis. Gdy jednak reszta grupy weszła na wyższe piętro, a my zostaliśmy sami na niższym, nie robił żadnych problemów.
Muzeum na pewno spodoba się miłośnikom historii. Dzieciaki, głównie chłopcy także znajdą tu trochę ciekawostek. Na pewno dla każdego interesujące będzie spojrzenie z ostatniej kondygnacji na miasto i malowniczą okolicę. Niestety tylko przez szyby.
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
5 lat
Data pobytu
maj 2013
Komentarze
Already have an account? Log in now
