Tzw. Nowy Zamek (Novy Zamok) w Bańskiej Szczawnicy powstał w 1564 roku, jako strażnica mająca zapewnić miastu bezpieczeństwo w czasach najazdów tureckich. Postawiono ją z fundacji rodu Rosselów na wzgórzu Frauenberg, skąd można było prowadzić obserwację rozległej okolicy i w porę zarządzić przygotowania do obrony przed wrogimi wojskami. Jednocześnie budowla leży na tyle blisko centrum miasta, aby wykorzystywać ją jako element fortyfikacji miejskich. Była też częścią systemu obronnego 7 miast górniczych, które z sukcesem ostrzegały się nawzajem przed Turkami. Od połowy XVIII wieku pełniła funkcję magazynu na proch strzelniczy, wykorzystywany w górnictwie, a potem jako budynek straży pożarnej a równocześnie żywy zegar. Strażacy odmierzali bowiem czas, co 15 minut trąbiąc, a co godzinę uderzając w dzwon. Od 1971 roku w zamku działa muzeum, obecnie zarządzane przez Słowackie Muzeum Górnicze. Otwarte jest przez cały rok, w sezonie (maj-wrzesień) codziennie w godz. 9:00-17:00, po sezonie od wtorku do soboty w godz. 8:00-16:00.

BAŃSKA SZCZAWNICA - Nowy Zamek
5411 1
Opis atrakcji turystycznej
Kraj / Region
Słowacja /
Miejscowość
Nazwa atrakcji
Nowy Zamek
Aktualne ceny
Kategoria
Mapa
Recenzje użytkowników
Liczba relacji: 1
Ocena atrakcji
4.0(1)
Already have an account? Log in now
(Updated: Kwiecień 23, 2014)
Ocena atrakcji
4.0
Nowy Zamek to niewielka twierdza stojąca nad miastem. Jest to jakby wieża z 4 basztami w narożach. Można do niej podejść z centrum drogą pod górę lub podjechać autem na płatny parking (1 euro).
Zabytek zwiedza się z przewodnikiem, a Polacy dostają kartki z opisem budowli i eksponatów. Ekspozycja jest ściśle związana z historią zamku, który zapewniał ochronę Bańskiej Szczawnicy przed Turkami. Na każdym z 4 pięter znajduje się jedna duża sala, a wydzielone pomieszczenia znajdują się tylko w basztach. Jest dużo militariów, różnych starych akcesoriów począwszy od XVI w., w tym tureckie naczynia, fajki, nawet figury Turków. Ponadto zabytkowe mapy, ryciny, listy i inne dokumenty. Wśród nich odnalazłem 2 nawiązania do naszego kraju, ale może być ich więcej. Zdziwiła nas wystawa pożarnicza, ale jak się okazało ma to uzasadnienie w dziejach zamku.
Najciekawsze jest chyba unikatowe działo zwane "organami" z 7 lufami, które stało przed wejściem do zamku od XVI wieku. Jedno piętro zawiera makiety i sporo rysunków z planami fortyfikacji dawnych miast europejskich - ich skomplikowane kształty, z mnóstwem bastionów i szańców są zadziwiające.
Minusem jest, że przewodnik czasem za szybko przekazuje informacje i trochę trudno było nam nadążyć oglądając dokładnie eksponaty i czytając otrzymany opis. Gdy jednak reszta grupy weszła na wyższe piętro, a my zostaliśmy sami na niższym, nie robił żadnych problemów.
Muzeum na pewno spodoba się miłośnikom historii. Dzieciaki, głównie chłopcy także znajdą tu trochę ciekawostek. Na pewno dla każdego interesujące będzie spojrzenie z ostatniej kondygnacji na miasto i malowniczą okolicę. Niestety tylko przez szyby.
Zabytek zwiedza się z przewodnikiem, a Polacy dostają kartki z opisem budowli i eksponatów. Ekspozycja jest ściśle związana z historią zamku, który zapewniał ochronę Bańskiej Szczawnicy przed Turkami. Na każdym z 4 pięter znajduje się jedna duża sala, a wydzielone pomieszczenia znajdują się tylko w basztach. Jest dużo militariów, różnych starych akcesoriów począwszy od XVI w., w tym tureckie naczynia, fajki, nawet figury Turków. Ponadto zabytkowe mapy, ryciny, listy i inne dokumenty. Wśród nich odnalazłem 2 nawiązania do naszego kraju, ale może być ich więcej. Zdziwiła nas wystawa pożarnicza, ale jak się okazało ma to uzasadnienie w dziejach zamku.
Najciekawsze jest chyba unikatowe działo zwane "organami" z 7 lufami, które stało przed wejściem do zamku od XVI wieku. Jedno piętro zawiera makiety i sporo rysunków z planami fortyfikacji dawnych miast europejskich - ich skomplikowane kształty, z mnóstwem bastionów i szańców są zadziwiające.
Minusem jest, że przewodnik czasem za szybko przekazuje informacje i trochę trudno było nam nadążyć oglądając dokładnie eksponaty i czytając otrzymany opis. Gdy jednak reszta grupy weszła na wyższe piętro, a my zostaliśmy sami na niższym, nie robił żadnych problemów.
Muzeum na pewno spodoba się miłośnikom historii. Dzieciaki, głównie chłopcy także znajdą tu trochę ciekawostek. Na pewno dla każdego interesujące będzie spojrzenie z ostatniej kondygnacji na miasto i malowniczą okolicę. Niestety tylko przez szyby.
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka/i
5 lat
Data pobytu
maj 2013
